PowerApps. Pierwsze kroki z aplikacją

Wstęp, czyli kto, co i dlaczego?

PowerAppsIcon

Od początku swojej zawodowej kariery jestem związany z technologią SharePoint. Można ją kochać, można nienawidzić, ale przejść obojętnie obok niej jest ciężko. Jedną z fajnych cech tej platformy jest relatywna prostota dostosowywania i tworzenia własnych aplikacji. Przez lata Microsoft promował InfoPath jako rozwiązanie do tworzenia formularzy i interfejsu dla takich rozwiązań. Nieubłaganie InfoPath przechodzi do historii. Nie wytrzymał próby czasu i najwyższy czas szukać następców. Wszystko wskazuje na to, że będzie nim Microsoft PowerApps.

Dlaczego warto poznać PowerApps?

Odpowiedź jest prosta- to się po prostu opłaci. Trafiłeś na tego bloga, więc zakładam, że interesują Cię technologie Microsoft. Nawet jeśli nie pasujesz do tego profilu, to daj mi szansę przekonać Cię, że warto to zrobić. Firmy Microsoft przedstawiać nikomu nie trzeba. Kilka lat temu ich głównym produktem biznesowym stała się chmura. Jedną z jej odmian jest Office365, który powoli staje się standardem nie tylko w “korpo świecie”.  Na pewno potrafisz posługiwać się Wordem, czy Excelem. W obecnych czasach to absolutny must-have na rynku pracy. PowerApps ma szansę stać się bardzo ważnym elementem Microsoftowej układanki pod tytułem Office. Chociażby dlatego warto go poznać. Poza tym, tworzenie aplikacji w PowerApps może być fajną zabawą. Czasem irytującą, czasem trudną, ale na pewno dającą dużo satysfakcji. To co? Spróbujesz?

Jak będzie zorganizowany ten kurs?

Zamierzam kontynuować schemat wypracowany w trakcie tworzenia Kursu Microsoft SharePoint. Wszystkie odcinki będą nagrywane i udostępniane w postaci screencastów. Wpisy na blogu będą ich uzupełnieniem. Chcę je traktować jako krótkie podsumowanie, zestawienie ciekawych linków, załączników, czy innych informacji, które łatwiej konsumować w takiej formie. Mam mocne postanowienie, aby odcinki były krótkie. Nie wiem czy się uda, ale będę się starał. Obiecuję 🤝

Zaczynamy

Zakładam, że nie wiesz kompletnie nic o PowerApps. Pierwszym krokiem musi być zatem uzyskanie dostępu do tego narzędzia. Wcale nie oznacza to jego instalacji. Instalować nie ma po prostu czego. Narzędzie jest obsługiwane całkowicie z poziomu przeglądarki. Wystarczy, że wejdziesz na stronę https://powerapps.com i zalogujesz się. Jak? Opcje są dwie:

  1. Jeśli posiadasz już licencję Office365, po prostu wykorzystaj swoje poświadczenia. Jeśli nie zarządzasz tymi licencjami w swojej organizacji, to dopytaj kogoś z IT, czy możesz z takowych skorzystać.
  2. Jeśli nie masz jeszcze licencji Office365, to możesz uruchomić bezpłatny okres próbny. Trwa on 30 dni, ale można go przedłużyć o kolejny miesiąc. To na pewno wystarczy na początek. Cały proces utworzenia takiego środowiska pokazywałem w pierwszym odcinku Kursu Microsoft SharePoint. Obejrzyj go koniecznie i wykonaj prezentowane tam czynności.

Co dalej?

Dalej jest już z górki. Rozpoczynając pracę musisz pamiętać, że PowerApps karmi się danymi. Excel, baza danych, listy SharePoint, Saleforce,… Źródło nie ma znaczenia, pamiętaj tylko aby je przygotować. W tym i kolejnych odcinkach wykorzystywać będę specjalnie przygotowywane listy SharePoint. Jeśli nie masz doświadczeń z SharePoint, to nie masz się czym przejmować. Po pierwsze, korzystać będziemy tylko z podstawowych jego funkcji. Po drugie, zaległości możesz nadrobić przeglądając wspominany już wcześniej kurs dostępny na tym blogu. Stworzenie źródłowych list nie jest trudne. Ściągnij na początek pliki z danymi. Następnie załóż słuchawki, wycisz telefon i obejrzyj pierwszy film z tej serii. Pokazuję w nim jak utworzyć pierwszą aplikację w PowerApps. Nie powinno Ci to zająć dłużej niż 15 minut.

 

 

Podsumowanie

Prawda, że nie było to trudne? To dopiero początek podróży, ale mamy już pierwsze efekty. Pamiętaj tylko, że:

  1. PowerApps możesz uruchamiać na urządzeniach mobilnych. Niezależnie, czy korzystasz z iOS, czy Android, odpowiednią aplikację znajdziesz w sklepie. Szukaj po prostu Microsoft PowerApps. Jest darmowa.
  2. PowerApps zmienia się bardzo dynamicznie. Jeśli przeglądasz ten kurs długo po publikacji tego odcinka (wrzesień 2018), to interfejs aplikacji może wyglądać już zupełnie inaczej. Nie przejmuj się tym. Zmiany na pewno będą na lepsze.
  3. Dane, dane i jeszcze raz dane. To najważniejszy element układanki. Znajomość struktury, nazewnictwa metadanych znakomicie ułatwia tworzenie aplikacji. Przygotuj się do tego.

W kolejnym odcinku pokażę Ci jak wprowadzać pierwsze zmiany w aplikacji. Na początek będą to zmiany w tzw. galerii, czyli liście dostępnej na głównym ekranie aplikacji. Jeśli masz pytania do tego odcinka, to zapisz je w komentarzach. Chętnie na nie odpowiem. Tymczasem pozdrawiam i do następnego razu!

Dodaj komentarz

avatar
1000

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.