Mój rok z Todoist

      5 komentarzy do Mój rok z Todoist

Właśnie skończyły się ferie zimowe. Muszę przyznać, że potrzebowałem tych dwóch tygodni nicnierobienia. Wiem, że zabrzmi to jak wyświechtany tekst reklamowy, ale naprawdę podładowałem baterie. Od dawna chodził mi po głowie pomysł napisania luźniejszego wpisu dotyczącego produktywności i moich doświadczeń z ostatnich kilku miesięcy. Podczas urlopu poświęciłem chwilę na zaplanowanie najbliższych tygodni. Chciałem (i ciągle chcę) skupić się przede wszystkim na dokończeniu kursu Microsoft Project. Nie mogłem jednak wyrzucić z głowy pomysłu, aby opisać mój system zarządzania zadaniami. Swoim zwyczajem zagłuszyłem ten wewnętrzny głos i zacząłem tworzyć notatki do kolejnej części kursu. Myśl o tym artykule uwierała mnie jednak niczym kamień w bucie. W końcu zauważyłem poniższy komunikat w Todoist:

Protip Blog. Rok z Todoist

Niesamowite, że minął już rok od kiedy zacząłem korzystać z tej aplikacji. Taka okazja zmusza do refleksji i zdecydowanie wymaga wpisu na blogu 🙂 Chciałbym Ci dzisiaj przekazać kilka moich spostrzeżeń i rad dotyczących zarządzania swoim czasem oraz wyznaczania celów.

Zacznij od prostych nawyków

Jedną z podstawowych rzeczy, którą zacząłem praktykować w ostatnim czasie, było wprowadzanie nowych, zdrowych nawyków. Każda czynność powtarzana konsekwentnie przez kilkanaście, kilkadziesiąt dni, stanie się nawykiem, a potem odruchem. To naprawdę działa. Niezależnie, czy chcemy zmienić swoją dietę, pozbyć się nałogu, czy regularnie robić przeglądy zadań, jedyną rzeczą jaką musisz zrobić, aby to osiągnąć, to po prostu zacząć to robić i nie przestawać, aż stanie się to integralną częścią Twojego planu dnia. Zresztą zobacz sam:

 

Nie bierz na siebie zbyt wiele

Podstawowym błędem, jaki popełniałem przez lata było to, że próbowałem zmieniać zbyt dużo rzeczy na raz. Trzeba mieć cholernie silny charakter, aby podołać takiej rewolucji. Czy zastanawiałeś się, dlaczego tak dużo osób ciągle próbuje np. innych diet, aby pozbyć się nadwagi? Czy to diety są nieskuteczne? Moim zdaniem nie. Przyczyną tych niepowodzeń jest to, że po osiągnięciu pewnego celu wracamy to swoich starych przyzwyczajeń. Nie zmieniamy swoich nawyków, bo ilość zmian, które wprowadzamy w swoim życiu jest po prostu zbyt duża. Nowa restrykcyjna dieta, siłownia, rzucenie palenia, wysypianie się, itp. Itd. Wszystkie te rzeczy są ważne i warte praktykowania. Nie próbuj tylko wprowadzać ich w życie jednocześnie. Wybierz najprostszą, a za miesiąc dodaj kolejną. Najfajniejsze jest to, że kolejne nawyki wyrabia się coraz łatwiej I szybciej. Działa tu (przynajmniej u mnie) efekt kuli śniegowej.

Szklanka wody

To zabrzmi bardzo banalnie, ale dla mnie początkiem tej lawiny było przyzwyczajenie się do picia szklanki wody tuż po obudzeniu się. Mój organizm zaczął źle reagować na kawę I postanowiłem poszukać dobrego substytutu, który zapewni mi odpowiednią dawkę energii. To był strzał w dziesiątkę. Po dwóch, trzech tygodniach pilnowania się, z każdym kolejnym dniem zacząłem zauważać, że picie szklanki wody staje się częścią moją porannego rytuału. Potem było już z górki. Kolejny miesiąc, to rezygnacja z cukru, potem wprowadzenie porannego treningu i zdrowego śniadania. Od roku jem rano praktycznie to samo. To świetny patent. Jedna rzecz mniej do zaplanowania. Jeśli więc, wiesz, że musisz coś zmienić w swoim życiu i nie wiesz od czego zacząć, to zacznij od najprostszej rzeczy i rób ją tak długo, aż przestaniesz o niej myśleć. Gwarantuję, że wyniki pozytywnie Cię zaskoczą.

Produktywność

Kolejną dużą zmianą, było wprowadzenie systemu zarządzania zadaniami. Jak każdy technologiczny geek, próbowałem długo znaleźć odpowiednie narzędzia. Swoje doświadczenia na tym polu opisałem na tym blogu. Zachęcam do przejrzenia archiwum. Jeśli sam poszukujesz takiego rozwiązania, to mam w zasadzie jedną radę. Przestań szukać. Nie ma to znaczenia. Nieważne, czy wybierzesz Nozbe, Wunderlist, Todoist, czy inną aplikację. Ja polubiłem Todoist i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Jeśli nie znasz żadnej z nich, wybierz jakąkolwiek i zacznij korzystać. Nie potrzebujesz długiego szkolenia. Kieruj się intuicją i na pewno uda Ci zacząć. Z czasem odkryjesz bardziej zaawansowane funkcje.

Nie myśl – zapisuj

Cała tajemnica efektywnego realizowania zadań, polega na ich zapisywaniu. Jeśli miałbym wybrać jedną rzecz, od której warto zacząć tworzyć swój system, to byłoby nim zdecydowanie zapisywanie zadań. Zasada jest prosta. Wszystko co zapiszemy, zwalnia naszą pamięć i niepotrzebnie nie zaśmieca głowy. Brzmi jak tajemnicze nauki szamana, ale to naprawdę działa. Nie trzymaj niczego w głowie! Todoist pozwala mi szybko zapisywać zadania zarówno na komputerze jak i telefonie. Nie ma znaczenia, czy jest to przypomnienie o spotkaniu, czy lista zakupów. Jak tylko wpada mi do głowy pomysł, to od razu go zapisuję. Spróbuj robić podobnie, a nie pożałujesz.

Planowanie, priorytety i wykonanie

Reszta jest już prosta. Każde zadanie należy zaplanować, przypisać mu priorytet i zrobić. Zawsze staram się wyznaczyć maksymalnie 3 zadania z najwyższym priorytet na dany dzień. To od nich zaczynam pracę. Dopiero potem zajmuję się mniej ważnymi. Tutaj prosta ilustracja tej zasady:

Lista na koniec dnia musi być pusta, ale nie oznacza to, że zawsze uda się zrobić wszystkie zadania. Pamiętaj, że możesz niektóre delegować na innych, inne przesuwać w czasie, a prawdziwą sztuką jest rezygnowanie z tych, które nie prowadzą Cię do wyznaczonych celów. To sztuka, której ciągle się uczę. Pamiętaj, że bycie zapracowanym to częsta wymówka, przed robieniem rzeczy, które naprawdę są dla nas ważne. Jeśli uważasz, że nie masz czasu na realizację swoich celów, to znaczy, że realizujesz cele innych osób. Zastanów się nad tym.

Praktyka czyni mistrza

Sposób w jaki wykorzystuję Todoista, lista projektów, etykiet I filtrów cały czas ewoluuje. Z każdym tygodniem dopracowuję go i ulepszam. Nie próbuj wstrzymywać się z rozpoczęciem realizacji celów tylko dlatego, że Twój system nie jest doskonały. Dopiero czas pokaże jakie zmiany powinieneś w nim wprowadzić. Na pewno opiszę kiedyś moją konfigurację, ale na razie mam dla Ciebie jedną radę. Wyznacz sobie czas na cotygodniowy przegląd swoich projektów i zadań. Niech stanie się to Twoim nawykiem. Poświęć chwilę na przejrzenie tego co zrobiłeś, zaplanowanie kolejnych kroków i dostosowanie swojego systemu. Z perspektywy czasu stwierdzam, że jest najlepsza inwestycja w rozwój swojej produktywności.

No i co z tego?

No dobra, ale co z tego? Co właściwie dały mi te wszystkie zmiany i po co to opisuję? Efektów jest wiele. Po pierwsze, pracuję mniej. Tak, dobrze czytasz. Produktywność nie oznacza cięższej i dłuższej pracy, a wykonywanie tylko kluczowych rzeczy. Mam więcej czasu dla siebie, rodziny i zostaje nawet trochę na prowadzenie tego bloga. Wcześniej nie sądziłem, że może być to możliwe. Po drugie, czuję się lepiej. Zrzuciłem niepotrzebne kilogramy, mam więcej energii I zdecydowanie lepsze samopoczucie. Po trzecie, mam ochotę na więcej. Wiem, że to początek drogi I wiele nowych wyzwań przede mną. Nie mogę się ich doczekać i tylko dla tego uczucia warto było spróbować.

Czas kończyć. Ten wpis jest luźnym zapisem moich przemyśleń. Jeśli masz jakiekolwiek pytania, to zapisz je w komentarzach albo prześlij mailem na protip@infowave.pl. Doczytałeś do tego miejsca, więc mam nadzieję, że choć odrobinę Cię zainspirowałem. Pozostaje mi pozostawić Cię z pytaniem: jaki będzie Twój kolejny krok?

guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł
Paweł
6 marca 2017 10:52

Pomysł ze szklanką wody na początek to strzał w dziesiątkę – u mnie to nazwaliśmy „hydratyzacja” 🙂

Paweł
Paweł
28 czerwca 2017 09:35

Mam problem z Todoist i nie mogę znaleźć rozwiązania mianowicie kiedy mam go otwartego na pasku i wykonuje w innym programie czynność pisania i potrzebuję zrobić polski znak „ą” naciskając odpowiednie klawisze alt + a włącza się okno z dodaniem nowego zadania. Jak to ominąć ? Bardzo proszę o pomoc. Todoist jest bardzo fajny i pomogą mi na co dzień ale idzie zwariować z tym problemem który opisałem powyżej 😉 Pozdrawiam, Paweł.

Jan
Jan
27 sierpnia 2017 21:23
Reply to  Paweł

Polecam wejść w aplikacji w ustaienia -> skróty klawiaturowe i zmienić domyślny skrót 🙂